13 października 2022 r. w siedzibie Wawerskiego Centrum Kultury miała miejsce uroczysta inauguracja roku akademickiego 2022/2023 Wawerskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Wzięli w niej udział oficjele dzielnicy, miasta i uniwersytetów , a także poseł na Sejm Michał Szczerba, który zaszczyca nas swoją obecnością od wielu lat. Był więc Mazurek Dąbrowskiego i Gaudeamus Igitur , były przemówienia i podziękowania, było też powitanie pierwszaków i prezentacja planów na nowy, akademicki rok. Oby nie wydarzyło się coś nieoczekiwanego jak np. pandemia albo wybuch bomby atomowej – żyjemy wszak w cieniu wojny Rosji z Ukrainą. Były kwiaty i uśmiechy, są też nadzieje, chęć działania i spotykania się studentów. Życie toczy się dalej, a co będzie to zobaczymy…
Pierwszy wykład w nowym roku akademickim wygłosił {to niedobre słowo}, raczej pogawędził z nami Pan Igor Pogorzelski {obiekt westchnień wielu pań} na temat Julina Tuwima czyli historii polskiego kabaretu i nie tylko. Tuwim działał na wielu polach kultury i języka polskiego. To Jemu zawdzięczamy takie słowa jak: kierowca, podomka czy samolot. To dzięki Niemu mistrzowie piosenki mogli wykonywać nieśmiertelne przeboje, a mistrzowie kabaretu wykonywać skecze, grać szmoncesy czy numery kabaretowe. Prelegent nie skąpił nam przykładów muzycznych. I tak usłyszeliśmy głos Hanki Ordonówny, Marka Grechuty, Czesława Niemena czy Hanny Banaszak. Wysłuchaliśmy też z przyjemnością „Ptasiego radia” w wykonaniu Ireny Kwiatkowskiej i „Lokomotywy” w męskim 3 osobowym wydaniu. Na koniec, Tuwim poprosił stanowczo wszystkich, którzy się go czepiali i mieli mu za złe, żeby go pocałowali w dupę. To był charakter i nietuzinkowa osobowość. Tuwim zmarł 27 grudnia 1953 r. pozostawiając kulturę polską w nieutulonym żalu.
Na naszej uczelni trwają sprawy organizacyjne, kto, gdzie, kiedy i dlaczego. Szczególnie nowo przyjęci są nieco zagubieni i potrzebują wsparcia. Mimo tego 48 osób dnia 19 października 2022 r. wyruszyło na wycieczkę do Rogowa. Tym razem nie było z nami przewodnika. Celem naszej wyprawy było Arboretum czyli taki ogród botaniczny z bogatymi kolekcjami roślin z całego świata, rosnącymi w przepięknej parkowo-leśnej scenerii. Jest on znany i ceniony w kraju i za granicą. Drzewa , krzewy i inne roślinne cuda o każdej porze roku prezentują się wspaniale. Szczególnie malarsko wyglądają jednak jesienią, kiedy przebarwiają się liście. I tak widzieliśmy liście w kolorach prawie białych, poprzez odcienie żółcieni, pomarańczy, czerwieni, brązów, zieleni pstrokatej i prawie czarnych. Urzekała nas ich wielkość i ilość. Szczególny zachwyt wzbudzał w nas oczar ze swymi żółto-czerwonymi liśćmi i palmowe klony. Wiele osób zachwyciła pięknotka fioletowa, miłorząb japoński, liczne magnolie, aralie, cisy i 100 letnie sosny. Można by długo jeszcze wymieniać drzewa i krzewy. Wspomnę jeszcze o takich okazach jak tulipanowiec, żywotniki olbrzymie, trzmieliny, klony cukrowe, daglezje i paleczniki chińskie. Można też było przekonać się, że korkowiec ma miękką, miłą w dotyku korę, a liście niektórych drzew pachną cytryną, mokrym psem a nawet asfaltem. Spacer dydaktyczny pod kierunkiem przewodniczki był wielką przyjemnością mimo chłodu i deszczu, który co i raz przypomniał o sobie, pokrapiając nas nieco. Wiele osób wyrażało chęć przyjazdu do Rogowa w porze kwitnięcia magnolii i innych krzewów. Chyba da się to zrobić. Potem była 1 godz. przerwa i pora na zjedzenie gorącej zupy w stołówce akademika SGGW. Kolejny punkt wycieczki to Muzeum Lasu i Drewna w Rogowie. Zgromadzono tu bogatą ekspozycję ponad 300 ptaków i innych zwierząt leśnych, zbiór szyszek z 200 gatunków drzew i krzew oraz kolekcja próbek drewna. Na mnie największe wrażenie wywarł orzeł bielik w locie z rozpiętymi skrzydłami. Stanęłam pod nim i zrobiłam fotkę. Kolekcja sów, na czele z puchaczem, dzięciołów, kaczek oraz wszelkich innych ptaków budzi zachwyt i ciekawość. Pierwszy raz zobaczyłam słynny przysmak na szlacheckich stołach czyli pardwy białe. Również ssaki, owady i inny drobny zwierzyniec były godne obejrzenia. A na koniec , czekała na nas niespodzianka w postaci drzewnego horoskopu. Można było swoją datę urodzenia dopasować do drzewa i dowiedzieć się prawdy o sobie. Horoskop cieszył się dużym powodzeniem wśród pań.
Dnia 20 października 2022 r. na wykład pt. „Początki Romantyzmu polskiego w 200 lecie wydania tomu poetyckiego pt. Ballady i romanse – Adama Mickiewicza zaprosiła nas Pani Katarzyna Kwiatek. Prelegentka upatruje genezy polskiego romantyzmu w działalności czterech przyjaciół: Adama Mickiewicza, Edwarda Odyńca, Tomasza Zana i Jana Czeczota – założycieli stowarzyszenia Filomatów i Filaretów, którzy odrzucili mędrca szkiełko i oko, a skupili się na duchowości człowieka. Z przyjemnością wysłuchaliśmy „Ody do młodości” w wykonaniu Ignacego Gogolewskiego. Frekwencja dopisała, co świadczy o głodzie wiedzy zwłaszcza u nowych studentów.
22 października 2022 r. – to spotkanie integracyjne w lasku międzyleskim naprzeciwko lokalu Visavis. Pogoda nie sprzyjała imprezom na świeżym powietrzu – wszak było zimno i deszczowo. Zjawiło się tylko 30 osób. No cóż – pogody nie można zamówić i potrafi ona popsuć imprezę ,zwłaszcza tę, na świeżym powietrzu. Natomiast udał się podobno {nie brałam w nim udziału} spacer z przewodnikiem po cmentarzu żydowskim, który miał miejsce 25 października. Z relacji uczestników wiem, że wrócili zadowoleni i bogatsi w wiedzę na temat historii Żydów polskich, ich martyrologii i udziale w polskich dziejach i kulturze.
27 października 2022 r. – prof. Tomasz Słomka zaprosił nas na rozważania o polskiej polityce w świetle wartości europejskich. Było 52 ciekawskich studentów , którzy próbowali zrozumieć w sposób uporządkowany i z naukowym podejściem, to co się dzieje w Europie i naszym kraju. Prelegent, bez zacietrzewienia politycznego, przedstawił obecny stan w Unii Europejskiej i wyraźnie stwierdził, że długo nie będzie dalszego rozszerzania unii. A Ukraina – padło pytanie. Niestety nie, Ukraina dostała zielone światło podyktowane polityką, ale realizacji długo nie będzie. Po ostatnich doświadczeniach, stwierdzono brak gotowości mentalnej do przyjęcia wartości unijnych i ich przestrzegania. Nawet państwa będące już w unii wykazują silne tendencje odśrodkowe – szczególne znaczenie ma tu koncepcja państw narodowościowych, które w przeszłości doprowadzały do licznych wojen, w tym trzech światowych. Reasumując, nie da się nagle złożyć wszystkich krajów europejskich w jeden organizm. Jedyne rozwiązanie to stopniowe przyzwyczajanie się do wspólnoty, oswajanie się z jej mentalnością i sposobem widzenia świata. Ma to odbywać się w poszanowaniu odrębności członków unii. Długo by jeszcze pisać, choćby o polskim wkładzie w myśl unijną, czyli o Wojciechu Jastrzębowskim, ale mój opis ma być tylko kronikarskim zapisem, co niniejszym czynię.
Kolejny wykład wygłosił ulubieniec pań Jacek Delert. Miało to miejsce 03 listopada 2022 r., a tematem był „Belweder – historia i ludzie”. Zjawiło się ponad 50 słuchaczy, chętnych wsłuchania się w aksamitny głos prelegenta. W zgodzie z tytułem wykładu zostaliśmy zapoznani z historią w/w obiektu począwszy od średniowiecza a skończywszy na współczesności. Na przestrzeni dziejów zmieniał się sam budynek, by od drewnianego dworku, poprzez barokowy dwór przeistoczyć się w klasycystyczny pałac. Zmieniali się też jego właściciele i lokatorzy, a także rola w historii kraju. Belweder gościł wielu znakomitych oficjeli państwowych i kościelnych, wśród których byli też ci niemile widziani jak np. Adolf Hitler czy Frank Hans . Obecnie Belweder jest reprezentacyjną rezydencją kancelarii prezydenta Polski. Dzięki panu Jackowi Delertowi mogliśmy obejrzeć, wprawdzie tylko na zdjęciach, wnętrze pałacu z jego salami i gabinetami, w tym gabinet marszałka J. Piłsudskiego, sale pompejańską , malinową czy marmurową. Przydałoby się zorganizować wycieczkę do pałacu by na własne oczy zobaczyć te cuda i cudeńka. Ironią jest, że jest on tak blisko nas, a jednocześnie tak daleko, że mało kto miał okazję zobaczyć go od środka.
Oj, dzieje się , dzieje – trudno ogarnąć wszystko, a tym bardziej uczestniczyć we wszystkim. Zbliża się Święto Niepodległości, co jest okazją do wzięcia udziału w marszu wawerskim w Falenicy. Przedtem można było rozśpiewać się na patriotyczną nutę dzięki Panu Szpotakowskiemu w dniu 08 listopada 2022 r., co uczyniło 25 studentów. Zabrzmiały dźwięki i słowa pieśni niepodległościowych, wolnościowych i wojskowych. Wszystkie chwytają za serce i wzbudzają szczere sentymenty śpiewających i słuchających. Za rok spotkamy się znów.
W kolejny czwartkowy wieczór tj. 08 listopada 2022 r. na wykład pt. „ Krym i jego dzieje – odwieczna kość niezgody” zaprosił nas Pan Daniel Artymowski. Mieliśmy okazję zapoznać się z historią półwyspu od zamierzchłych dziejów do dzisiaj. Zostaliśmy przeprowadzeni przez historię tego regionu od starożytnych Taurów, Scytów, Greków. Sarmatów, Gotów i Hunów. Okazuje się, że Krym jest jak barwny kobierzec, stale przez kogoś podbijany i anektowany. W czasach nam bliższych, obszar ten był zajmowany przez Chazanów- Karaimów, Tatarów Krymskich, Ormian i Rosjan. Był to też ważne uzdrowisko chorób płucnych, w którym leczyli się m.in. Lew Tołstoj, Antoni Czechow, car Aleksander III, a także Adam Mickiewicz i Aleksander Puszkin. Tu też miała miejsce słynna konferencja w lutym 1945 r., podczas której zapadły, niemiłe nam, decyzje powojenne. Od 1954 r. decyzją Nikity Chruszczowa Krym został włączony do Ukraińskiej Republiki, co obecnie próbuje cofnąć Putin wywołując wojnę. Wykład oceniam jako bardzo interesujący z zastrzeżeniem, żeby mniej było o dawnych dziejach, a więcej o współczesności. Zwykle brakuje czasu na omówienie wydarzeń obecnych wieków.
Członkowie naszej społeczności sprzątali też tzn. grabili liście w ogrodach w Helenowie, gdzie znajduje się ośrodek dla dzieci z porażeniem mózgowym. Jak zwykle, było bardzo miło a i pogoda dopisała. Korzyść obustronna, bo my zażyliśmy trochę ruchu i świeżego powietrza, a ośrodek zyskał zagrabiony park. A jeszcze, jak do tego doda się talerz gorącej, smacznej zupy zafundowanej przez kierownictwo ośrodka, to żyć nie umierać.
17 listopada 2022 r. wykład na temat: „ Różnorodność społeczna przedwojennych senatorów” , który wygłosił pan Jarosław Zawadzki. Okazało się, że ówczesny senat był różnorodny i reprezentował wszystkie warstwy społeczne poprzez swoich przedstawicieli. Również wszystkie kościoły wyznaniowe miały swoich senatorów. Wykład był ilustrowany przezroczami, co przybliżało słuchaczom omawianą problematykę.
Oj, dzieje się, dzieje bardzo dużo na naszej uczelni. Wymaga to rozdwojenia się aby móc uczestniczyć we wszystkim, co oczywiście jest niemożliwe. Nastąpiła erupcja wydarzeń kulturalnych w postaci koncertów, spacerów po Warszawie, grupowych śpiewów okolicznościowych, wystaw malarskich, wyjść do teatru i muzeów. Nie sposób podołać temu wszystkiemu. Trzeba wybierać. I tak ponad 40 żaków 17 listopada 2022 r. udało się do Teatru Polskiego na spektakl pt. „Żołnierz królowej Madagaskaru” – przedwojennej farsy Julina Tuwima, w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego. Stary wodewil wprawdzie trąci już myszką, ale można w nim znaleźć nieco aktualności w naszych czasach, choćby pozorowaną świętoszkowatość i hipokryzję tzw. porządnych i uczciwych obywateli. Popis gry aktorskiej zapewnił Zbigniew Zamachowski, który grał rolę Mazurkiewicza. Było wiele zaskakujących, świetnych pomysłów artystycznych, ale też było dużo huku i hałasu, bez których można by obejść się bez żadnej szkody dla przedstawienia. No i ten kankan – raj dla oczu panów. I te pończoszki, podwiązki, dekolty, biuściki – ach znowu być młodym i więcej nic.
Dzień 19 listopada 2022 r. to wypad do Muzeum Narodowego na prelekcję dr. Pauliny Komar pt. „ Nuda Veritas czyli prawda o nagości w sztuce”. 34 osoby okazały się być zainteresowane tematem i mimo zimowej aury, przybyły do muzeum by dowiedzieć się jak to z tą golizną jest – podziwiać czy oburzać się. Okazuje się, że już w czasach pierwotnych rzeźbiono nagie figurki kobiet. Mistrzostwo osiągnęli starożytni Grecy i Rzymianie, którzy woleli rzeźby mężczyzn i tworzyli pełnowymiarowe postacie prezentujące różnych bogów, młodzieńców np. słynny Dyskobol – Myrona. Dopiero w V w. ne. Grecy zaczęli przedstawiać kobiety w stylu mokrych szat. Niby było coś widać, ale nie do końca. Jeszcze ciało kobiety było tajemnicą. Pierwsza znana rzeźba nagiej kobiety to Afrodyta Knidyjska. Potem Średniowiecze maskuje nagość i dopiero w Renesansie tworzy się czysty akt w sztuce. Dalej to już z górki – wielu artystów w kolejnych epokach i stylach tworzy akty kobiece, ale i męskie. Ciało przestaje być tajemnicą, spowszechniało i dzisiaj nikogo nie oburzają nagości w muzeach, a nawet w domach. Bardziej liczy się kunszt artystyczny i wielkość sztuki jako takiej. Z wielką przyjemnością wysłuchaliśmy wykładu i obejrzeliśmy przykłady dzieł sztuki . Czas spędzony w muzeum to dobrze wykorzystany czas. Zachęcam do przychodzenia raz w miesiącu na wykłady.
Wieczór 22 listopada 2022 r. należał do miłośników teatru, którzy w liczbie ponad 40 osób udali się do Teatru Polskiego na spektakl autorstwa Janusza Majcherka pt. „ Marlena – ostatni koncert”. Reżyserem przedstawienia jest Józef Opalski. Jest to historia życia Marleny Dietrich, ikony popkultury XX wieku na tle obu wojen światowych, osoby posiadającej niewątpliwie talent ale i trudne cechy charakteru. Postać na scenie jest zdublowana – pierwsza to dojrzała kobieta grana przez Izabellę Bukowską-Chądzyńską, druga to będąca na łożu śmierci artystka w osobie Grażyny Barszczewskiej. Bardzo ciekawe ujęcie tematu poprzez rozdwojenie sceny na przeszłość i ostatnie dni życia Marleny. Należy podkreślić też mistrzostwo gry aktorskiej obu pań. Spektakl nie należy do łatwych i przyjemnych, raczej skłania do głębszych refleksji i zadumy nad zmiennością losu.
Tego dnia czyli 22 listopada miało miejsce niezwykłe wydarzenie, a mianowicie uroczyście obchodzono 47 rocznicę działalności Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Impreza odbyła się w Teatrze Roma , a wzięła w nim udział prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, poseł Michał Szczerb, Krystyna Lewkowicz z OPUTW i nasza delegacja w liczbie 39 osób. Patronem uroczystości był prezydent miasta Warszawy Rafał Trzaskowski. Po oficjalnej części odbył się koncert Anny Jurksztowicz i Mieczysława Szcześniaka. A na sam koniec było coś dla ciała czyli deser.
Tymczasem zawitała do nas prawdziwa zima. Taka ze śniegiem i lekkim mrozem. Zrobiło się ładnie wokół nas i nastroje uległy poprawie. Wprawdzie, tak naprawdę, nie ma szczególnych powodów do radości bo i drożyzna, bałagan w polityce, wojna u sąsiadów. Ukraińcy muszą znosić zimno, brak prądu, gazu i wody – cierpią ponad wszelką miarę, a Putin bombarduje ich domy, szpitale i w zasadzie wszystko co się da. Okrucieństwo niebywałe. Wróćmy jednak na nasze podwórko . We czwartek 24 listopada 2022 r. archeolog Marek Łasisz zaprosił nas na wycieczkę na Wyspę Wielkanocną. Była to wyprawa na koniec świata. Razem z podróżnikiem odbyliśmy podróż archeologiczną, historyczną, geograficzną i etnograficzną. Największą atrakcją wyspy są kamienne posągi moai w liczbie 887 sztuk, ustawionych na platformach aku. Zrobione są z tufu wulkanicznego za pomocą bazaltowych narzędzi. Reszta jest tylko domysłem i hipotezą badaczy. Na koniec można było kupić książkę i otrzymać autograf autora.
22 listopada 2022 r. 2 grupy naszych żaków udało się do Zamku Królewskiego w Warszawie na wystawę zorganizowaną w związku z 300 rocznicą urodzin Bernardo Bellotto, zwanym Canalletto. Towarzyszyła nam listopadowa aura, zachęcająca raczej do pozostania w domach. Jesienny mrok rozświetliła jednak piękna choinka stojąca przed zamkiem. A i wystawa była godna zwiedzenia. Była to jedyna okazja zobaczenia na własne oczy największych istniejących w europejskich muzeach serii obrazów Bellotta. Na wystawie znajdują się obrazy, grafiki i rysunki najbardziej charakterystyczne dla poszczególnych okresów twórczości. Możemy więc podziwiać obrazy z Wenecji, Drezna, Wiednia i Monachium oraz aż 22 weduty Warszawy i okolic, będące stale eksponowane w salonie Canalletto. Po wystawie oprowadzał nas niezastąpiony Jacek Delert, który jest skarbnicą wiedzy wszelakiej i gdyby mógł to by nas nie wypuścił z zamku. Dziękujemy Mu serdecznie, gdyż dzięki Niemu spotkanie z Canalletto było nie tylko przyjemnością dla oka ale i rozkoszą dla ducha.
22 listopada 2022 r. grupa 40 naszych studentów pojechała do Konstancina-Jeziornej na wystawę dzieł należącej dziś do grona najsławniejszych światowych artystek czyli Tamary Łempickiej. Wystawa miała miejsce w Willi la Fleur i zgromadzono na niej 70 prac. Wystawione obiekty pochodzą z francuskich i polskich muzeów, ale także z prywatnych zbiorów z Polski i USA. Osobistego charakteru nadają wystawie pamiątki zachowane po artystce oraz dzieła użyczone przez rodzinę Łempickiej. Są wśród nich obrazy, rysunki, szkice, części garderoby i biżuteria, fotografie, notatki i korespondencja. Po zwiedzeniu wystawy uczestnicy pełni wrażeń duchowych udali się na wycieczkę autokarowo-spacerową po Konstancie, który zachwyca swą wyjątkowością o każdej porze roku. Po pokrzepieniu strudzonych ciał listopadowi turyści powrócili do Warszawy.
01 grudnia 2022 r. odbył się kolejny czwartkowy wykład pt. „ Jak Polacy złamali enigmę”, na który zaprosił nas Pan Stefan Artymowski. Polscy kryptolodzy już od czasów I wojny światowej pracowali na rzecz obronności państwa, lecz ich praca pozostawała tajna i nieznana opinii publicznej. Wiadomo, że już 31 grudnia 1932 r. Polacy w składzie Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski dokonali złamania szyfru enigmy. Jednak w czasie II wojny światowej, sytuacja skomplikowała się i tzw. „bomby Rejewskiego” były niewystarczające. W tej sytuacji maszyna deszyfrująca została przekazana Anglikom, którzy wykorzystując dorobek polskich matematyków , złamali szyfr enigmy, przypisując sobie pełną zasługę. Dopiero w 90 –tych latach przyznali, że istotny wkład w w/w dzieło wnieśli Polacy.
W dniu imienin Mikołaja czyli 06 grudnia 2022 r. miało miejsce spotkanie towarzysko-taneczne w kawiarni Angelika w Falenicy. Podobno była miła, życzliwa atmosfera, pełna rodzinnego ciepła. Nie zabrakło drobnych upominków i pląsów w takt muzyki. Wieczór ten zawdzięczmy niestrudzonej Ali Jurczyk, która zorganizowała wszystko ku naszemu zadowoleniu. Ole.
08 grudnia 2023 r. głos zabrała nasza eks prezeska Teresa Bojanowicz, która w ramach czwartkowych wykładów , zaprosiła nas by zastanowić się nad tym co rozumiemy współcześnie pod pojęciami: wolność, niepodległość, suwerenność. Niby to takie oczywiste i nie wymagające głębszej refleksji. A jednak okazuje się , że nie są to słowa jednoznaczne i raczej niosą w sobie ładunek zastrzeżeń, zwątpienia i konieczności głębszego zastanowienia się nad ich wartością w naszych systemach państwowych. Punktem wyjścia rozważań było stwierdzenie, że wolność jest antytezą niewoli. Mimo obwarowań prawnych nikt z nas nie jest w pełni wolny. Poddajemy się pewnym, dobrowolnym ograniczeniom naszej osobistej wolności, grupowej, państwowej. Istnieją też ograniczenia przymusowe, stosowane przez prawo, państwo czy tradycję. A wolność słowa – mimo, że jest gwarantowane przez prawo, czy rzeczywiście można mówić wszystko. Jest jeszcze godność każdego człowieka jako przyrodzone i niezbywalne prawo – czy można kogoś oczerniać i obrażać w ramach wolności słowa? Wykład nie należał do łatwych i przyjemnych. Raczej skłaniał do głębszych refleksji i pogodzenia się z prawdą , że wolność to kierowanie się rozumem, a nie robienie co się chce bez ponoszenia konsekwencji. Jestem pełna uznania dla prelegentki, która po raz kolejny wykazała się ogromna wiedzą i umiejętnością syntetycznego myślenia .
Sobota 10 grudnia 2022 r., 25 studentów naszej uczelni, udała się do Muzeum Narodowego by wysłuchać wykładu dr Pauliny Komar pt. „Egipskie Pola Trzcin i ich mieszkańcy”. Wbrewtytułowi, prelegentka skupiła się na jednym aspekcie życia ówczesnych Egipcjan, a mianowicie na obrzędach pogrzebowych. Światem umarłych władał Ozyrys wraz z żoną Izydą i synem Horusem. Każdy śmiertelnik, ostatecznie, stawał przed jego obliczem i to on decydował czy dusza zmarłego szła do krainy wiecznej szczęśliwości czy była na wieczność potępiona. Kto przeszedł pomyślnie próbę na wadze Ozyrysa, potrzebował w krainie niebiańskiej, wszystkiego tego co i na ziemi. Stąd zmarli byli wyposażani w ziemskie dobra, żywność, ubrania, zwierzęta i sprzęty codziennego użytku. A to wszystko umieszczano w coraz to większych grobowcach, które z czasem przybrały formę piramid. Długo by o tym pisać, ale chyba nie ma takiej potrzeby. Mnie, etnografowi z wykształcenia, nasuwa się analogia między wyobrażeniem współczesnym, chrześcijańskim, ale też innych wielkich religii , naszego życia po śmierci, a tym, jak to widzieli starożytni Egipcjanie. Inna jest oprawa zewnętrzna, ale duch pozostaje ten sam. Zostawmy to jednak i zakończmy ten opis tezą, że śmierć budzi grozę, niepewność i nadzieję we wszystkich epokach i na wszystkich szerokościach geograficznych.
Zapewne mróz i zaspy śnieżne utrudniły wielu osobom dotarcie na wykład płk. Andrzeja Sąsiadka – byłego oficera kontrwywiadu, który to dnia 15 grudnia 2022 r. wygłosił prelekcję na temat: „ Dyplomata to szpieg?”. 31 osobom udało się dotrzeć i wysłuchać wykładu opartego na bogatym doświadczeniu zawodowym prelegenta. Słuchacze otrzymali wiedzę na temat roli dyplomacji oraz sposobów i metod służb, które wykorzystują obiekty dyplomatyczne do swojej działalności.
Dnia 17 grudnia 2022 – spotkaliśmy się w znacznej ilości na spotkaniu wigilijnym. Sponsorem był zarząd dzielnicy w osobie burmistrza pana Norberta Szczepańskiego, który wyłożył kasę i dzięki temu na stołach pojawił się śledzik, ryba po grecku, barszczyk czerwony, liczne słodkości i owoce. W spotkaniu uczestniczył m.in. vice burmistrz pan Łukasz Jeziorski. Wigilia uniwersytecka rozpoczęła się od prezentacji klubu kulturalnego3 scenek rodzajowych prosto z bazaru. Były więc momenty do śmiechu, gra rekwizytów i pomylony tekst. Mimo tego występ podobał się i zachęcił nas do kontunuowania kariery aktorskiej. Potem, popis dał uniwersytecki chór, wykonując trzy kolędy od pierwszej zwrotki do ostatniej, przy udziale biesiadników. Zrobiło się głodno, a zapach śledzia drażnił nasze nosy, wszyscy więc chętnie zabrali się do konsumpcji. Nie zabrakło opłatka i życzeń świątecznych. Dało się wyczuć naturalnie miłą atmosferę i wzajemną życzliwość. To nie koniec niespodzianek, bo władze dzielnicy zorganizowały dla nas koncert.
19 grudnia 2022 r. miała miejsce akcja gotowania wigilijnych pierogów dla potrzebujących. Wspólnie z harcerzami z anińskiego liceum grupa kilkunastu seniorów zabrała się za lepienie specjału na świąteczny stół. Wszyscy ubrani byli w odzież ochronną i werwą oddali się procesowi gotowania . Każdy znalazł dla siebie stanowisko pracy i szybko ruszyła taśmowa produkcja rarytasu. Trzeba powiedzieć, że koleżanki w przeddzień już ugotowały ziemniaki, kapustę i grzyby, co pozwoliło na lepienie pierogów od razu. W trzy godziny wspólnymi siłami przyrządziliśmy 2000 pierogów: ruskich i polskich. Młodzież z 26 Liceum , nie wprawiona jeszcze w sztukę wałkowania ciasta na placki, wykazała się dobrymi chęciami i pomagała ochoczo w miarę swoich możliwości. A przy tym jeszcze się pogadało, powspominało, posłuchało młodych, odwiedziło się starą budę i popatrzyło ze wzruszeniem na drzwi do klas. I tylko , nie chce się wierzy, że w tym roku minęło 50 lat od matury /mojej/. Akcja tak spodobała się dyrekcji szkoły i nam, że ma być powtórzona przed Wielkanocą pod postacią pieczenia mazurków. Się zobaczy.
27 grudnia 2022 r. – uroczystość złożenia wieńców i wmurowania pamiątkowej tablicy na ścianie domu przy ul. Widocznej 85. W tym domu został powieszony Antoni Bartoszek przez hitlerowców dnia 27 grudnia 1939 r. co dało początek masakrze wawerskiej, w której zostało zamordowanych 106 mężczyzn. W uroczystości tej wzięła też udział delegacja naszego uniwersytetu.
A 28 grudnia 2022 r. 52 żaków naszej uczelni złożyło wizytę królowi Janowi III Sobieskiemu w Wilanowie. Celem wizyty było zobaczenie zimowej wystawy plenerowej , podczas której królewskie ogrody oświetlone są tysiącami diod Led, ułożonych w finezyjne kształty. Najpierw jednak, trzeba było przejść 75 metrowym tunelem w towarzystwie muzyki klasycznej i obejrzeć wystawę obrazów z epoki. Potem już można było rozkoszować się fontanną świateł i podziwiać mitologiczne postacie, stwory w labiryncie. Ciekawa była wizyta w Obserwatorium, gdzie można było zobaczyć gwiazdy na ciemnym niebie, a to wszystko przy dźwiękach grającego na dolnym tarasie Muzycznego Ogrodu. Wizytę kończyło obejrzenie ogrodu różanego Raffaello.
Dnia 12 stycznia 2023 r. ok. 90 osób przybyło aby wysłuchać wykładu pana Jacka Delerta na temat „Warszawskie mosty”. Oczywiście najpierw był rys historyczny, począwszy od XIV wieku a skończywszy na współczesności. I tak dowiedzieliśmy się o sposobach przeprawy przez Wisłę, pierwszych mostach łyżwowych, drewnianych i ich lokalizacji. Potem przyszedł XIX wiek i pojawił się pierwszy stały, stalowy most /1864 r./ im. Cara Aleksandra III, zwany przez Polaków mostem Kierbedzia, od nazwiska jego twórcy. A potem budowano nowe mosty, które wraz z dziejami kraju, były burzone, wysadzane i budowane na nowo, unowocześniane, poszerzane i dostosowywane do potrzeb mieszkańców miasta. W czasach nieco nam bliższych, dowiedzieliśmy się, że mosty przetrwały II wojną światową i zostały wysadzone przez hitlerowców 13 września 1944 r. Potem miała miejsce ich odbudowa i budowa nowych. Ostatni most oddany do użytku w 2020 r. to most im. Anny Jagiellonki, której zawdzięczamy pierwszy most drewniany. Wzniesiono go z Jej inicjatywy i funduszy. Wykład był bardzo ciekawy i tylko nie wiem czy to temat czy osoba prelegenta była magnesem dla wielu pań i spowodowała ich pojawienie się na prelekcji. Nie będziemy teraz rozstrzygać tego zagadnienia.
Dnia 19 stycznia 2023 r. pani Katarzyna Kwiatek zaprosiła brać studencką na spotkanie z Aleksandrem Fredrą z okazji 230 rocznicy urodzin. Temat był nośny, bo pojawiło się znowu ok. 90 osób ciekawych dowcipów i złośliwości pisarza. Największym zaskoczeniem, dla mnie, była wiadomość, że Fredro był mizantropem i to często w złym humorze. Nie mieści się w głowie, że człowiek tworzący takie wspaniałe komedie, tak naprawdę był smutasem i samotnikiem. A w czasie wykładu mieliśmy okazję wysłuchać archiwalnych nagrań fragmentów z wybranych komedii, wierszy i pamiętników. Do historii teatru przeszła inscenizacja wymyślania, bez powodzenia, przysłowia przez bohatera dramatu. Przysłowie to dokończył dopiero Bronisław Pawlik, a brzmiało ono : łatwiej kijek pocienkować niż cienki pogrubować. Wykładowczyni poleciła lekturę dla zainteresowanych: Marek Rymkiewicz – „Aleksander Fredro jest w złym humorze”. Na pewno warto przeczytać.
26 stycznia 2023 r. w podróż na antypody zaprosiła nas Maria Szymańska Ilnata, która zaprezentowała „Atrakcje wysp Jawy, Bali i Sumatry”. Podróż daleka, ale nie tak daleka by nie poznać sposobu życia mieszkańców, by nie przyjrzeć się im z bliska i by nie spróbować zrozumieć ich widzenie świata. Zaskakujące dla nas, acz bliskie mojemu sercu jest fakt, że kobiety zajmują wysoką pozycję w hierarchii społecznej i rodzinnej. W razie rozwodu to przy kobiecie zostają dzieci i cały majątek. Mężczyzna odchodzi z niczym. Czyż to nie jest cudowne. Najlepszy sposób na szczęście małżeńskie. Jak przystało na Azję, dominują pola ryżowe, palmy i jaszczurki. Brak za to chleba, jaki my znamy. Ciężko by było żyć bez rumianego bochenka , pachnącego chleba. Cóż – co kraj to obyczaj. Miło było odbyć tę podróż z panią prelegentką i czekamy na kolejne spotkanie.
01 i 08 lutego 2023 r. miłośnicy malarstwa pojechali do Muzeum Narodowego na wystawę pt. ”Malarstwo Północy 1880-1910”. Urzekło ich piękno prezentowanych obrazów jaki ich przesłanie dla oglądających. Dzięki przewodnikowi, nawet niewyrobieni artystycznie seniorzy, dostrzegli artyzm malarstwa nordyckiego i jego wyjątkowość na tle malarstwa europejskiego.
01 lutego 2023 r. ponad 90 wytrwałych studentów naszej uczelni, przybyło na spotkanie z panem Danielem Artymowskim, który próbował odpowiedzieć na pytanie: „W co wierzą Indie?”. Odpowiedź nie jest prosta. Indie to przecież ogromny kraj , a przed 1947 rokiem był jeszcze większy . Prelegent przeprowadził nas przez prawie wszystkie religie występujące w Indiach. Zaczął jednak od prezentacji najważniejszych bogów będących fundamentem różnych religii i księgi objawionej boga ognia Agniego. Następnie omówił kolejno religie począwszy od najstarszych do obecnych odłamów. A wszystko to na tle świątyń, zabytków klasy „0” i obrzędów typowych dla danej społeczności. Dla mnie, największym zaskoczeniem była informacja, że w Indiach buddystów jest tylko 2 proc . Religią dominującą jest hinduizm. Są też chrześcijanie, ale są bardzo zróżnicowani i odzwierciedlają stan chrześcijaństwa w Europie. Wykład był niezwykle ciekawy i porządkujący wiedzę na temat wierzeń Hindusów.
07 lutego 2023 r. – niektórzy to potrafią się bawić. Po prawdzie, to każdy kto chciał, mógł uczestniczyć w wieczorze taneczno-walentykowym. Impreza odbyła się w falenickiej Angelice. Nasze panie zadziwiły pięknymi, maskaradowymi kreacjami, panowie w niczym im nie ustępowali. A polonez w wykonaniu naszych studentów przejdzie do historii dziejów naszej uczelni, kawiarni i historii Falenicy. Ole!
XXXX
Zbiorowy okrzyk Hurra !
08 lutego 2023 r. – Gościem klubiku kulturalnego był człowiek orkiestra niejaki Grzegorz Stanisław Kaczmarczyk – fotograf, projektant, grafik, malarz, rzeźbiarz, lotnik, latający na szybowcach, lotniach i kosmicznych talerzach. Coś niebywałego. Temu panu udało się żyć i realizować swoje pasje, nie popadając w rutynę, w schemat, w znużenie, w wypalenie. Przy czym nie był samotnikiem, przeciwnie, ma żonę, dzieci i wnuki. Czyli nie jest to typ samotnika i indywidualisty. Na spotkanie z nami przytargał swoje prace malarskie i rzeźbiarskie, które wzbudzały w nas niekłamany zachwyt. Spektrum tematyczne Jego obrazów: od postaci zwierząt , przez portrety kobiece aż po pejzaże. Na przykładzie swoich obrazów abstrakcyjnych zdradzał tajemnice technik malarskich, co szczególnie interesowało nasze uniwersyteckie malarki. Spotkanie trwało dość długo, a nasz gość cierpliwie odpowiadał na nasze liczne pytania. Fajny facet.
09 lutego 2023 r .miał miejsce wykład pani Urszuli Kowalczuk, którego wysłuchało 55 studentów. Prelegentka słynie z wielkiej miłości do koni, zajmuje się ich historią zawodowo i wszystko w Jej życiu, kręci się koło tych pięknych zwierząt. I tak zaczęła od opisu konia arabskiego, jego cech i zalet, potem przeszła do mody na orientalizm w Królestwie Obojga Narodów, dłużej zatrzymała się na Manuskrypcie Rzewuskiego {cenny zabytek}, a skończyła na przybliżeniu sylwetek magnatów z rodziny Rzewuskich i Potockich. Końcowym akcentem wykładu była informacja o założeniu pierwszej rządowej hodowli koni arabskich w Janowie Podlaskim w 1817 roku. Wykład był ciekawy i inspirujący do głębszego zapoznania się z tematem.
Ferie tegoroczne trwały od połowy do końca lutego. Skończyły się szaleństwa karnawałowe. Kto się wytańczył i wybawił to jego. Teraz rozpoczął się czas koncertów np. w Bossie, pokazów teatralnych w WCK – Zadra. 18 lutego 2023 r. kilkunastu, niestrudzonych uczestników wykładów w Muzeum Narodowym przyszło wysłuchać wykładu pani Magdaleny Bialickiej na temat ”Małej epoki lodowcowej” w malarstwie mistrzów niderlandzkich. Prelegentka przeprowadziła słuchaczy przez okres od XV wieku do 1855 r. { to ta zimnica} demonstrując obrazy o tematyce zimowej i omawiając przekazywane treści. Na zakończenie obejrzeliśmy obraz będący alegorią starości autorstwa Avercampa Hendricka. Starość jest zimą w życiu człowieka. I tak jak z zimy korzystamy na różne sposoby, tak i ze starości trzeba korzystać i wycisnąć z niej co się da. Nie należy stać w oknie i wyglądać śmierci , tylko żyć, żyć, żyć.
Wojna na Ukrainie trwa nadal. Wiele się dzieje. Prezydent Joe Biden po raz drugi przyjeżdża do Warszawy, ale wcześniej, niespodziewanie odwiedza Kijów i spotyka się z prezydentem Ukrainy. A my, zbieramy puszki po konserwach, które służą do robienia polowych podgrzewaczy .
Dnia 25 lutego 2023 r. w wieku 70 lat odeszła na drugą stronę tęczy nasza koleżanka Urszula Tarczyńska. Żegnamy Cię Ulu i do zobaczenia kiedyś.
Drugi semestr został zainaugurowany wykładem podróżniczym przez Marka Łasisza, który 02 marca 2023 r. wywiózł nas na Kostarykę. Ten niewielki kraj jest cudem natury i wszelakiej przyrody ożywionej i nieożywionej. Klimatycznie jest to obszar wiecznej wiosny i niebieskich wodospadów. Sielankowa atmosfera , unikatowe rośliny i zwierzęta, przyjaźni ludzie sprawiają, że człowiek czuje się tam jak w raju. Imponujące są 2 fakty: 1. Zakazane są polowania na zwierzęta i łapanie ich w celach przetrzymywania. 2. Prawie 100 proc. energii pozyskiwane jest z odnawialnych źródeł. A my walczymy z wiatrakami – to tak na marginesie.
04 marca 2023 r. – grupka zapaleńców z Klubiku Kulturalnego , udała się do Zachęty na spotkanie z pracami artystycznymi Tadeusza Kulisiewicza. Wystawiono ogromną ilość Jego prac z całego okresu w kilku salach. Było co oglądać. Przedtem jednak wysłuchaliśmy dwóch wykładów {moim zdaniem, nieco przydługich} na temat historii rysunku i wprowadzenia do zrozumienia sztuki w/w twórcy. Wypad oceniam jako udany i cenny ze względu na ładunek wiedzy i artystycznych emocji.
08 marca 2023 r. – Dzień Kobiet – święto obecnie kontrowersyjne. My z Klubiku Kulturalnego uczciliśmy ten dzień spotkaniem z panem Jackiem Piechowiczem, który przytargał skrzynkę nalewek własnej roboty. Były to nalewki dla zdrowotności, dlatego ich smak i zapach pozostawiał wiele do życzenia. Dowiedzieliśmy się jak sporządzać, z czego i na jakie bolączki. Oczywiście degustacja odbyła się miejscu i bez ograniczeń. Mamy w planie urządzić następne spotkanie w sprawie nalewek okolicznościowo- przyjemnościowych.
09 marca 2023 r. – pani Urszula Kowalczuk , znana miłośniczka koni, zaprosiła nas na wykład pt. „Janów Podlaski między prawdą a legendą”. Była to wspaniała wycieczka po historii tej znanej na świecie stadniny koni arabskich, działającej od 1817 r.jako państwowy obiekt. Wcześniej, bo od 1465 r. konie arabskie hodowane były przez polskich magnatów jako prywatne obiekty. Losy stadniny w okresie II wojny światowej i okresu powojennego budzą grozę i przerażenie. Powiem tylko, że konie zrabowane przez Niemców powróciły do stadniny w 1960 r., a konie zrabowane przez Rosjan – nie powróciły nigdy. Dziś sytuacja stadniny też nie wygląda dobrze. W okresie dobrej zmiany, w ciągu 7 lat stanowisko prezesa objęło 7 osób. To mówi samo za siebie.
16 marca 2023 r. – miał miejsce wykład z cyklu zdrowotnego pt. „ Osteoporoza „. Dr. Anna Nowakowska-Płaza reumatolog zapoznała nas z tą podstępną chorobą starszego wieku.
18 marca 2023 – rozpoczął się sezon turystyczny wiosna/lato/jesień 2023 r. wyjazdem do kilku mazowieckich miejscowości, w którym wzięło udział 51 osób. Pierwszy przystanek eskapady, to oczywiście Dobre, gdzie znajduje się muzeum znanego artysty rzeźbiarza Konstantego Laszczki. Następnie, po drodze do Węgrowa jest Liw z prezentującym się okazale zamkiem wybudowanym z polecenia królowej Bony. Tym razem skupiliśmy się na oglądaniu wystawy poświęconej Powstaniu Styczniowemu i wnętrz zamku. Trochę dokuczał wycieczkowiczom silny wiatr, więc chętnie udali się w mniej przewiewne przestrzenie czyli do Węgrowa. Cel przyjazdu do tego miasta to oczywiście bazylika, która szczyci się pięknymi malowidłami ściennymi i lustrem Twardowskiego. Kolejne miasteczko to Mokobody, gdzie znajduje się klasycystyczna świątyni, pod wezwaniem św. Jadwigi, wyróżniająca się wysoką klasą architektury. Historia kościoła sięga 1513 r. We wnętrzu można podziwiać obraz Matki Bożej z XVII w. i rokokowe rzeźby ewangelistów. Na zewnątrz znajduje się zabytkowa dzwonnica z herbem Ossolińskich z 1753 r. Ostatni punkt programu to Siedlce. Niestety brak czasu uniemożliwił zwiedzenie katedry. Za to turyści uniwersyteccy udali się na spacer po mieście, niektórzy zahaczyli o kościół św. Stanisława. Wycieczka miała bogaty program i należy do udanych, zwłaszcza, że wzięło w niej udział wielu nowych słuchaczy.
23 marca 2023 r. tłum w liczbie 88 wielbicielek i wielbicieli przybył na spotkanie z Panem Igorem Pogorzelskim. Temat wykładu to: „ Wojciech Młynarski – czyli róbmy swoje”. Nie był to typowy wykład, a raczej gawęda o mistrzu słowa i autora ponad 2 tys. tekstów piosenek. Prelegent opowiedział o perypetiach Młynarskiego z cenzurą, zabawne i mniej zabawne historie z Jego życia i twórczości, a wszystko to ilustrował podkładem muzycznym. Niby się zna teksty i piosenki mistrza, ale ich przesłanie i ukryte treści trzeba było dopiero odkryć, w czym pomógł wykładowca. Teksty Młynarskiego okazują się być nader aktualnymi i nie grozi im jeszcze długo zapomnienie. Spotkanie z panami Igorem Pogorzelskim i Wojciechem Młynarskim to przyjemność, która nie trafia się często. Kto nie był na wykładzie niech żałuje.
28 marca 2023 r. – 16 {tylko} studentów naszej uczelni, mimo ataku zimy, udało się do Pałacu pod Blachą, aby obejrzeć wystawę pt. Powstanie styczniowe 1983 r. – Miłość i obowiązek. W styczniu minęła 160 rocznica wybuchu zrywu narodowego. Wystawa, jak chciała kurator , jest o ludziach, którzy poszli do powstania i o solidarnej walce narodów z ciemiężcą ojczyzn. Na wystawie wyeksponowano ikonografię powstańczą m.in., A. Grottgera, J. Malczewskiego, M. Gierymskiego {raczej znana większości }, mundury, broń, stroje cywilne, biżuterię patriotyczną, przedmioty osobiste, w tym guziki. Całość pobudza wyobraźnię historyczną i wzbudza ciągłe, żywe jeszcze emocje osobiste i narodowe. Zbiory prezentowane na wystawie pochodzą z Polski. Litwy i Ukrainy. Szkoda tylko, że tak mała grupa słuchaczy pofatygowała się na wystawę.
30 marca 2023 r. – przedstawiciel firmy Mavit pan Robert Bilewski zapoznał nas { 50 Słuchaczy} z chorobami oczu, sposobami ich leczenia, eliminowania wad wzroku. Z wiekiem , większość z nas, odczuwa i ma różne dolegliwości oczne. Niektórzy są nawet po 2-3 zabiegach np. likwidacji zaćmy, bardzo powszechnej przypadłości w wieku starszym. Nie sposób wymienić wszystkich chorób, które zostały omówione przez prelegenta. W. A problemów , my emeryci, mamy wiele, o czym świadczyły liczne pytania na koniec wykładu. Mavit działa w ramach NFZ ale i komercyjnie. Jest doskonale wyposażony w sprzęt leczniczy i co ważniejsze w wybitną kadrę okulistów i innych ocznych specjalistów. Kto musi niech skorzysta z ich usług. Życzymy powodzenia.
01 kwietnia 2023 r. – wielkanocne jajeczko. Wzięło w nim udział ok. 180 słuchaczy naszej uczelni i liczni goście, na czele z vice burmistrzami dzielnicy Wawer, działaczami społecznymi i kulturalnymi. Nie sposób nie wspomnieć o pośle Michale Szczerbie, który darzy nas miłością szczerą i bezinteresowną. Jest to uczucie odwzajemnione i miejmy nadzieję, że też bezinteresowne. Po oficjalnej części oratorskiej przyszedł czas na konsumpcję dóbr świątecznych w postaci jajek, sałatek jarzynowych i takich tam przysmaków. Jednak najważniejsze było dla wielu z nas możliwość spotkania się przy wspólnym stole, podzielenia się jajkiem i pobyciem razem, z dala od samotnego domu.
02 kwietnia 2023 r. – kilkanaście naszych studentek wzięło udział w malowaniu jajek wielkanocnych dla potrzebujących.
13 kwietnia 2023 r. – pierwszy, po przerwie wielkanocnej, wykład wygłosił pan Wacław Holewiński. Nie był to wykład, a raczej gawęda o Karolu Jaroszyńskim – najbogatszym Polaku w historii. Była to opowieść fascynująca, ze zwrotami akcji i kiepskim zakończeniem. Wszystko zaczęło się w Monte Carlo, gdzie w kasynie, w ciągu jednej nocy, nasz bohater wygrał równowartość 774 kg złota. Rekord ten do dziś nie został pobity. A potem to już były przedsięwzięcia biznesowe , bankowe, inwestycje gospodarcze różnego rodzaju, pomnażające i tak już ogromny majątek, który ostatecznie oszacowano na kwotę 40 mld euro. Wszystko to Jaroszyński stracił w czasie rewolty 1917 r. i wojny domowej. Stanął po niewłaściwej stronie czyli poparł i finansował białych. W latach 20 tych był doradcą finansowym J. Piłsudskiego – jednak jego wizje nie znalazły uznania i realizacji u polskich ministrów finansów. Przez lata żył utrzymując się z niewielkiej renty. Zmarł w 1929 r. W czasie wielkiej prosperity udzielał się jako wielki filantrop i działacz charytatywny. Przez lata finansował KUL w Lublinie, a teraz , o zgrozo, nie ma w tym mieście nawet ulicy Jego imienia, nie wspominając o pomniku. Jest pochowany w skromnej mogile na Powązkach. Ot, życie, życie…
Od 15 do 22 kwietnia 2023 r. grupa naszych słuchaczy udała się do Poronina na tzw. termy. Trochę to przypomina dawniejsze wyjazdy do wód. Jadą moczyć się w wodach termalnych. Życzymy im ciepełka i dobrej zabawy.
19 kwietnia 2023 r. grupa uniwersytecka licząca 17 osób, udała się do Muzeum Literatury w Warszawie na wystawę rysunków i prac kilku polskich artystów, w tym rysunków Bruna Schullza. Wystawa koncentruje się na twórczości wizualnej w/w artysty i Jego refleksji na temat seksualnej tożsamości idącej w kierunku masochizmu. Wystawa, jak oceniam, zostanie doceniona przez znawców sztuki i wyrobionych artystycznie odbiorców. Mnie, osobiście, prace Schullza przerażają i nastrajają raczej pesymistycznie. No cóż, nie wszystko musi być cacy.
Dotarła do nas smutna wiadomość: 15 kwietnia 2023 r. zmarła nasza wieloletnia koleżanka Krystyna Godlewska. Zapamiętamy Ją jako sympatyczną, zawsze uśmiechniętą blondynkę, pogodną i pełną życia. Była czynną studentką biorącą udział w wielu zajęciach i wycieczkach . Żegnamy Cię Krysiu z wielkim żalem. Do zobaczenia kiedyś….
20 kwietnia 2023 r. – kolejny . czwartkowy wykład wygłosił sympatyczny prof. Tomasz Słomka pt. „ Czego nauczyły nas kryzysy ustrojowe ? O potencjalnych zmianach w Konstytucji RP.” Temat ten zainteresował ok. 50 osób. Pozostałym studentom może wydał się nieciekawy i tendencyjny. Tymczasem okazał się bardzo interesujący, rzeczowy i przedstawiony obiektywnie. Zasługa to niewątpliwa pana prelegenta, który spokojnie i bez zadęcia profesorskiego wyłożył swoje racje i naświetlił problemy kryzysów polityczno-prawnych w Polsce. Wykład zakończył się konkluzją, że zmiany w Konstytucji są konieczne i nie należy traktować Ustawy Zasadniczej jako świętości. Co 25 lat , z urzędu, należałoby dokonywać przeglądu jej przepisów pod kątem przystosowalności do zmieniającej się przecież rzeczywistości i sytuacji w kraju i na świecie. Musiałoby się to odbywać w szerokim consensusie wszystkich sił politycznych w kraju, a nie tylko w ramach, jednej rządzącej partii. Zachęcam do przychodzenia na wykłady prof. Słomki i inne też, aby poradzić się z chaosem panującym w naszych głowach i zrozumieć to wszystko co dzieje się wokół nas. Sami sobie nie poradzimy.
27 kwietnia 2023 r. do dzień wykładów, który zagospodarował dr Stefan Artymowski prelekcją pt.” Powstanie Styczniowe – 160 lat później”. Wysłuchało go 56 studentów. Wykład rozpoczął się od omówienia przyczyn i przebiegu powstania, przedstawienia sylwetek przywódców, szczególnie Romualda Traugutta, upadku zrywu i jego konsekwencji. W powstaniu poległo 20 tys. ludzi, a 40 tys. zostało wywiezionych na Sybir. Po zakończeniu powstania, Polaków ogarnął nastrój zwątpienia , co wyrażało się narodową żałobą demonstrowaną na różne sposoby. Był to koniec epoki romantyzmu i początek pozytywizmu. Podsumowaniem prelekcji było omówienie znaczenia powstania w dziejach naszego narodu, jego rangi w historii walki o niepodległość. Całość uzupełniały prezentowane obrazy, wybitnych i mniej znanych artystów, o tematyce powstańczej. Myślę, że zaciera się w nas pamięć o tym zrywie, wszak po nim były następne, ale mimo to, warto przypomnieć sobie jego losy i pamiętać, pamiętać, pamiętać.
04 maja 2023 r. – zaraz po udanej majówce pan Jacek Delert zaprosił nas na przegląd pt. „Wojenna Warszawa w fotografii”. Zaprezentował 79 zdjęć, w znacznej większości wykonanych przez dokumentalistów niemieckich. Widzieliśmy płonącą stolicę i jej znaczące obiekty jak np. Zamek Królewski, Katedra św. Jana czy kościół św. Anny. Nas, mieszkańców Wawra chwyta za serce widok Adolfa Hitlera na wieży w kościele św. Feliksa na tzw. Glinkach {kto jeszcze pamięta tę nazwę?} obserwującego płonącą Warszawę. Trudno uwierzyć, że ten potwór był tuż, tuż i skalał wawerską świątynię swoją obecnością. Mimo długiego tygodnia majówkowego prelekcji w fotografii wysłuchało ok. 70 studentów.
Pod koniec kwietnia zmarł nasz kolega Jerzy Bagiński. Żegnamy Cię z bólem w sercu i składamy kondolencje Twojej żonie, a naszej koleżance Lidii. Życie potrafi zaskakiwać .
11 maja 2023 r. dr Paweł Oględzki zaprosił nas na wykład pt. „Przyrodnicze osobliwości wyspy Lanzarote”. Jest to wyspa pochodzenia wulkanicznego, wchodząca w skład Wysp Kanaryjskich, należących do Hiszpanii. Znajduje się na niej ok.350 wulkanów, wśród nich 2 najsłynniejsze: El Cuervo i Montana Negra, które można oglądać wewnątrz i na zewnątrz oraz być świadkiem gotowania potraw na ich powierzchni {mają ok. 100 stop.C na głębokości kilku centymetrów}. Wykładowca oprowadził nas po atrakcjach wyspy, pokazał fotografie zamków, form skalnych z tufu, ogród kaktusów. Lagunę Verde i wyjątkowe urokliwe jaskinie. Symbolem wyspy stały się ptaki, których nagromadzenie zamienia ten wulkaniczny krajobraz w raj na ziemi. Szczególnie bajecznie prezentuję się czerwone flamingi, tukany i liczne gatunki papug. Po takim dictum wszyscy nabraliśmy ochoty na wycieczkę na wyspę Lanzarote i dziwimy się, że jeszcze nas tam nie było.
12 maja 2023 r. pod przewodnictwem Jacka Delerta, grupa licząca 56 osób, udała się w podróż do Łodzi. Celem wycieczki było uczczenie 70 rocznicy śmierci Juliana Tuwima. Pierwsze kroki wycieczkowicze skierowali na cmentarz żydowski na Bałutach, który jest największym w Europie bo liczącym 46 ha. Nekropolia ta jest wyjątkowa pod każdym względem i nie sposób nie ulec jej atmosferze i pięknie. Przez lata groby, macewy obrosły mchem i patyną, co daje efekt wzruszający każdego. Znajdują się tutaj wyjątkowe pomniki i mauzolea najbogatszych mieszkańców miasta. Wśród nich wyróżnia się mauzoleum Izraela Poznańskiego. Szacowna wycieczka też odwiedziła grób rodziców Juliana Tuwima, a następnie udała się do Radogoszczy czyli stacji kolejowej, z której byli wywożeni Żydzi do obozów i na śmierć. Kolejny punkt programu to zwiedzanie wnętrz pałacu I. Poznańskiego i Muzeum Historii Miasta Łodzi. Pałac zwany jest polskim Luwrem, wybudowany został pod koniec XIX wieku w stylu eklektycznym z przewagą motywów neorenesansu włoskiego i francuskiego oraz neobaroku. Podziwialiśmy bogate dekoracje zewnętrzne by niebawem zachwycać się salami wewnątrz pałacu, szczególnie reprezentacyjną salą lustrzaną . Muzeum Historii Miasta Łodzi prezentuje tzw. gabinety biograficzne poświęcone wybitnym postaciom związanych z miastem m.in. Juliana Tuwima i Artura Rubinsteina. Uczestnicy wycieczki byli już lekko zmęczeni a musieli udać się na spacer po ul. Piotrkowskiej. Najpierw jednak wstąpili do Kościoła pod wez. Zesłanie Ducha Świętego i podziwiali jego wnętrze, freski, organy i ołtarz. Potem to już można było zachwycać się secesją bijącą w oczy zewsząd, przysiąść na ławeczce z Tuwimem, cieszyć się urokami miasta i życia. Zważywszy na kilometry, które wycieczkowicze mieli w nogach, dość wysoką temperaturę powietrza i wszędobylskie remonty na ulicach Łodzi, ostatkiem sił dotarli do autokaru by udać się w powrotną podróż . Szwankowała też samodyscyplina uczestników, na których przez ich niesubordynację trzeba był czekać czasami dość długo. Warto zastanowić się nad tym i przemówić im do rozsądku. Tylko jak???
Sobota 13 maja 2023 r. w Muzeum Narodowym to spotkanie na wykładzie pani Barbary Tichy pt. „ Sztuka ok. 1900 roku”. Wzięło w nim udział tylko 16 studentów z naszego uniwersytetu, a szkoda bo temat secesji w architekturze i wszelakich sztukach był bardzo interesujący . Secesja to podobający się styl, którego jedynym wyznacznikiem estetycznym jest natchnienie i fantazja artysty, bez jakichkolwiek odniesień. Styl secesyjny to faliste linie, ornamentacja abstrakcyjna lub roślinna, inspiracje sztuką japońską, swobodne kompozycje, asymetria i linearyzm. Poznaliśmy głównych przedstawicieli secesji ze świata i z Polski: St. Wyspiański, J. Mehoffer, X. Dunikowski czy twórcę pomnika Chopina w Warszawie Wacława Szymanowskiego. Na małą frekwencję wpłynęła zapewne ładna pogoda, prace na działkach i rozleniwienie wiosenne. Szkoda, szkoda, ale cóż?
18 maja 2023 r. to dzień wykładu Igora Pogorzelskiego o Czesławie Niemenie. Przyszło ok. 100 osób – po frekwencji widać jakim powodzeniem cieszy się prelegent. Nic dziwnego, bo Jego wykłady to czysta przyjemność. To zarazem podróż po naszej młodości i szczenięcych latach. Z wielką przyjemnością wysłuchaliśmy największych przebojów Niemena i niejednemu łza zakręciła się w oku. Wszystko to na tle kolejnych wydarzeń i przełomów w życiu artysty. Szkoda, że dzisiaj nie ma artystów tej klasy, a współczesne piosenki nie mają ani tekstu ani melodii. Nie ma wielkich przebojów i utworów, które przejdą do historii polskiej muzyki. Szkoda, wielka szkoda.
Oj, dzieje się, dzieje – kronikarka nie nadąża za wszystkimi wydarzeniami, nie mówiąc o uczestniczeniu osobistym. I tak rowerzyści pod wodzą Madejskich wybrali się na wycieczkę Falenica-Aleksandrów. Działo się to 24 maja 2023 r. Mam nadzieję, że wyprawa udała się i była rozgrzewką przed sezonem.
Kolejny czwartek tj. 25 maja 2023 r. wypełnił nam pan Stefan Artymowski wykładem pt. „ Zbrodnia Wołyńska”. Było to wydarzenie tragiczne i smutne dla nas Polaków. Wykładowca przedstawił rys historyczny tych wydarzeń, ich genezę, narastanie antypolskich i nie tylko, nastrojów i sam przebieg tych wydarzeń. Temat został zamknięty opisem akcji „Wisła”, która położyła kres bandom UPA, ale i wysiedliła miejscową ludność na ziemie zachodnie niszcząc przy okazji ich kulturę, tradycję i poczucie godności. Wołyń – to przykład do czego może doprowadzić nacjonalizm, który do pewnych granic jest zjawiskiem pozytywnym. Jednak po przekroczeniu owych granic staje się destrukcyjny , niszczący i może doprowadzić do największych zbrodni i wojen. Wykładu wysłuchało w ciszy i skupieniu ok. 70 studentów.
31 maja 2023 r. miało miejsce szkolenie z zakresu udzielania pierwszej pomocy , w którym wzięli udział członkowie zarządu, starostowie i kto chciał. Szkolenie trwało ok. 4 godzin. Było to szkolenie przedmedyczne i teraz kto w nim brał udział może się cieszyć certyfikatem.
Ostatni wykład semestru letniego należał do prof. Tomasza Słomki, który zajął się „Systemem wyborczym w Polsce – aktualne problemy”. Działo się to 01 czerwca 2023 r. Prelegent , w sposób obiektywny, bez określania swojej pozycji w politycznym sporze , starał się zachęcić do brania udziału w wyborach, nie pozostawania obojętnymi na możliwość współdecydowania o władzy w naszym kraju. Wskazał też niepokojące zagrożenia dla uczciwości i równości wyborów, które podejmuje władza w celu zdobycia wygranej. Przestrzegał również przed uleganiem hasłom np. leki dla seniorów za darmo gdyż jest to oszustwo . Przy wyborze należy kierować się rozumem a nie emocjami. Oby ta lekcja nie poszła na marne. Frekwencja była spora – ok. 70 osób.
02 czerwca 2023 r. odbyło się spotkanie integracyjne seniorów uniwersyteckich i harcerzy z ZHR. Wzięło w nim udział 53 seniorów i 20 dzieci. Miejsce spotkania to las w Międzylesiu, do którego zdążali uczestnicy na różne sposoby: z kijkami, rowerami, autobusami i kto jak mógł. Nie obyło się bez strachu bo dużej grupie seniorów udało się zabłądzić i na miejsce dotarli nieco zdenerwowani. A potem, to już wspólne śpiewanie przy ognisku, wspomnienia i biwakowa konsumpcja. Kto nie był niech żałuje, bo siedzenie przy harcerskim ognisku przypomina dzieciństwo, młodość i dźwięki gitarowych ballad. Wspomnień czar.
11 czerwca 2023 r. na torach wyścigowych na Służewcu był obchodzony dzień Warszawskich Uniwersytetów Trzeciego Wieku pod patronatem m.in. Prezydenta Warszawy . 80 osób skorzystało z zaproszenia i oglądało wyścig koni , słuchało koncertu Eleni i kto chciał wziął udział lub tylko kibicował konkursowi na najpiękniejszy kapelusz. Wszak kapelusz był niegdyś obowiązkowym elementem stroju czy to damskiego czy to męskiego. Na tym polu odnieśliśmy sukces gdyż nasza koleżanka Irena Strzała zdobyła II miejsce, a jej mąż Krzysztof zakwalifikował się do finału. Pogoda była wspaniała, atmosfera też, więc kiełbaska z grilla smakowała wybornie. Do zobaczenia za rok.
15 czerwca 2023 r. – odbyło się Walne Zgromadzenie Sprawozdawczo-Wyborcze co oznacza koniec roku akademickiego 2022/2023. Zgodnie z tytułem wysłuchaliśmy sprawozdania merytorycznego, finansowego i komisji rewizyjnej. Obrady prowadziła niezastąpiona Alicja Jurczyk. Dokonaliśmy też wyboru nowych władz naszego uniwersytetu udzielając najpierw absolutorium staremu zarządowi, którego tytaniczną pracę doceniliśmy i za którą podziękowaliśmy z całego serca. Ustępujący Zarząd otrzymał od nas glejt na sprawowanie władzy na kolejne 2 lata. Niebywałą dotychczas atrakcją był wystawiony przez zespół „Żak” spektakl teatralny pt. „Działy”. Autorem scenariusza, reżyserem, dźwiękowcem i wszystkim co potrzeba, jest Jacek Piechowicz. Wzięło w nim udział 6 wybitnych aktorek i 1 wspaniały aktor Miecio, mający 87 lat. Może nie wszystko udało się znakomicie, ale zabawa była przednia zarówno na próbach jak na przedstawieniu. Zachęcamy do wstąpienia w nasze szeregi – jest to wspaniała forma aktywności na jesieni życia {naszego życia}. Również uniwersytecki chór {może przydałaby się jakaś nazwa} umilił obrady śpiewając 5 popularnych przebojów rozrywkowo-biesiadnych. Widzowie wtórowali chórzystom chętnie i widać było, że się dobrze bawili. Chór liczy 10 osób i widziałby innych chętnych w swoich szeregach – zachęcamy.
A teraz to już wakacje, wakacje, wakacje.
Kronika – wakacje – lato 2023
Jak wakacje to wycieczki , a więc czym prędzej, bo już w sobotę 17 czerwca 2023 r. grupa 51 zawziętych żaków ruszyła na podbój Krakowa północy czyli Torunia. Za pretekst posłużyła 530 rocznica urodzin naszego wielkiego astronoma Mikołaja Kopernika. Pogoda była znakomita choć chmury deszczowe wisiały nad nami, ale ostatecznie zdecydowały się wstrzymać z potokiem wody do niedzieli. Toruń przyjął nas serdecznie i ugościł piernikami, ale też mrowiem średniowiecznych zabytków. Podziwialiśmy mury obronne, baszty, bramy, liczne kamienice, spichlerze, dwór Artusa i katedrę śś. Janów, którą obejrzeliśmy też wewnątrz. Nie sposób wymienić wszystkich obiektów godnych miana zabytków – trzeba wiedzieć, że Stare Miasto Torunia wpisane jest na listę UNESCO, co stanowi najlepszą rekomendację. Największe zainteresowanie wzbudził Krzywy Dom, który został wybudowany nie w pionie, ale w pochyleniu, co widać gołym okiem. Można też o tym przekonać się stając przy ścianie i doznając uczucia przewracania się . Następnie udaliśmy się do Planetarium , gdzie w wygodnych fotelach mogliśmy nieco odpocząć a nawet zdrzemnąć. Film nie był zbyt interesujący, a i jego prezentacja to migające obrazy w towarzystwie zbyt głośnych dźwięków. Nie polecamy. Polecamy natomiast zwiedzenie Muzeum Toruńskiego Piernika, gdzie oprócz obejrzenia eksponatów, każdy mógł sporządzić własnoręcznie ozdobny piernik, który następnie został upieczony i zabrany do domu jako trofeum. W czasie wolnym zaopatrzyliśmy się w pierniki, w piwo piernikowe i po niefortunnym marszu po rozkopanych bulwarach wiślanych, dotarliśmy do autokaru. Towarzystwo było bardzo zmęczone. Była to wycieczka- wyzwanie dla co nie po których . W zasadzie wszyscy byli zgodni, że do Torunia trzeba przyjechać jeszcze raz, ale na 2 dni, żeby spokojnie można zwiedzić to miasto. W drodze powrotnej, po spożyciu domowych nalewek i wody rozmownej nabraliśmy ochoty na żarty, kawały i śpiewanie piosenek wszelakich. To nic, że przeważnie śpiewano jedną lub dwie zwrotki i refren, że przypominano sobie teksty z dawnych czasów, że więcej było la la la niż słów – było bardzo wesoło i co raz było słychać wybuchy śmiechu. Nie wiadomo kiedy, a już byliśmy w Warszawie. W uzupełnieniu : przewodnikiem był Jacek Dellert.
Tego jeszcze nie było. Wbrew okolicznościom przyrody, mieszkańcy Wawra, w tym słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku roztańczyli się na całego. Wirują w tanecznych pas w Domach Kultury w Falenicy, Marysinie Wawerskim, Radości, a nawet w Sulejówku w willi Milusin. Największy bal odbył się na plaży Romantyczna, a i potańcówka w Wawerskim Centrum Kultury na Żegańskiej była bardzo udana. Zadbano o odpowiedni klimat, nastrój i dobrą, taneczną muzykę. To miało miejsce w czerwcu. Aż boję się pomyśleć co będzie się działo w następnych miesiącach.
29 czerwca 2023 r. grupa 16 wodniaków wyruszyła na pierwszy spływ kajakowy . Pogoda była jak drut – ani za gorąco ani za zimno. Deszcz straszył i chciał popsuć zabawę, ale ostatecznie skończyło się na pomrukach Zeusa. Wkra to urokliwa, spokojna, meandryczna rzeka, która swym urokiem oczarowuje każdego kto ją widzi, a tych którzy mają z nią kontakt bezpośredni obdarza niezapomnianymi wrażeniami. Niestety, nie było żadnej wywrotki ani innej atrakcji. Wszyscy wrócili cali i zdrowi by wziąć udział w następnych spływach.
Tegoroczny lipiec dał się we znaki potężnymi upałami. Ale, jak na zawołanie, upały ustąpiły na czas wycieczki w woj. Świętokrzyskie. Dnia 22 lipca 2023 r. 49 osób pojechało pod wodzą przewodnika, a jakże, Jacka Dellerta, do Chęcin. Pogoda była wymarzona – taka w sam raz. Pierwszym obiektem , który zobaczyliśmy to dąb Bartek – król puszczy świętokrzyskiej, pomnik przyrody znajdujący się w leśnictwie Bartków. Wiek drzewa jest nieokreślony i trwają spory naukowców na ten temat. Niektórzy jego wiek określają na 1000 lat, niektórzy na ok. 700 lat. Ile by nie było, jest to potężne drzewo będące symbolem trwałości Polski. Kolejny obiekt, który stanął nam na drodze to Jaskinia Raj – jedna z najpiękniejszych jaskiń krasowych w Polsce. Zachwyca bogactwem i różnorodnością kalcytowych form naciekowych. Występują tu skupiska stalaktytów o unikalnym zagęszczeniu. W pawilonie urządzona jest ekspozycja muzealna o tematyce krasu, gdzie można zobaczyć narzędzia krzemienne neandertalczyka, mieszkającego w jaskini ok. 50 tys. lat temu, a także szczątki prehistorycznych zwierząt. W muzeum odtworzono obozowisko 3 osobowej rodziny neandertalskiej, co muszę przyznać, robi duże wrażenie na zwiedzających. Następnym celem naszej wycieczki były Chęciny, a dokładniej zamek wzniesiony na skalistym wzgórzu, z inicjatywy króla Wacława II na przełomie XIII i XIV wieku. Przez lata dziejów pełnił różne funkcje: obronne, rezydencjalne, sądowe, kancelaryjne, a nawet więzienia stanu. Tu należy szukać części skarbów, ukrytych przez Bonę i jak dopisze szczęście zostanie się bogaczem. Obecnie Chęciny szczycą się dwiema potężnymi basztami, które dominują nad okolicą. Do dziś zachował się pełen obwód zewnętrznych murów obronnych, dwie wieże, baszta, fundamenty budynków mieszkalnych. Na wieży wschodniej jest punkt widokowy, którego oczywiście nie ominęliśmy. Po tych wszystkich atrakcjach byliśmy już nieco zmęczeni i głodni. Udaliśmy się więc na obiad by pokrzepić nasze ciała. Kolejny punkt programu to Kielce, a właściwie to Park i Kadzielnia stanowiące ścisły rezerwat przyrody nieożywionej na terenie miasta. Jest to najmniejszy bo liczący 0.6 ha pow. rezerwat. W jego skład wchodzi Skałka Geologów czyli ostaniec skalny, we wnętrzu którego znajduje się 16 jaskiń. Ostatni obiekt , który obejrzeliśmy to Amfiteatr Kadzielnia jako przykład współczesnego budownictwa estradowego. Po tak wyczerpującej, ale atrakcyjnej eskapadzie, udaliśmy się w drogę powrotną by wylądować w Międzylesiu o godz. 20 tej. Byliśmy zmęczeni, ale bardzo zadowoleni.
Żar z nieba się leje bez opamiętania, a Ziemia płonie. Z trudem wytrzymujemy tak wysokie temperatury. Znikąd ratunku. Z tego powodu 10 osób zrezygnowało z wycieczki do Góry Kalwarii i Czerska, która mimo wszystko odbyła się 19 sierpnia 2023 r. Przewodnikiem był sympatyczny Jacek Dellert, a wzięło w niej udział 40 słuchaczy. Celem naszej wyprawy była Góra Kalwaria czyli miasteczko pomyślane jako nowa Jerozolima, mająca umożliwić w przeszłości pielgrzymowanie do miejsc świętych. Miasteczko zostało ulokowane na planie krzyża, usypano wzgórza, tak by przypominało Jerozolimę, a sprawcą tegoż był bp. Stefan Wierzbowski. Odwiedziliśmy wszystkie obiekty sakralne na tym terenie, zapoznaliśmy się z ich historią, byliśmy w Wieczerniku przy sarkofagu św. Stanisława Papczyńskiego, obejrzeliśmy film o cudach dokonanych przez Niego. Kolejne zwiedzane obiekty to kościoły i klasztor, gdzie obejrzeliśmy cudowne obrazy, rzeźby i inne dzieła sztuki sakralnej, a także sarkofag marszałka Franciszka Bielińskiego {tego od Bielan i Otwocka Wielkiego} i jego małżonki. Na skarpie wiślanej obejrzeliśmy kaplicę św. Antoniego będącą akurat w remoncie i zaczerpnęliśmy wody życia ze źródełka . Uduchowieni i pełni wrażeń religijnych udaliśmy się do Czerska by obejrzeć średniowieczny zamek, wejść na basztę i podziwiać wspaniały widok na okolicę. Po wypiciu kwasu chlebowego udaliśmy się w drogę powrotną. Byliśmy bardzo zmęczeni upałem i marzyliśmy o domu, do którego nie było, na szczęście, daleko. Nawet nie chciało nam się śpiewać. Tylko owocowe nalewki znalazły chętnych i to one pozwoliły zapomnieć o zmęczeniu. Słońce, słońcem – ale bez przesady, prosimy.
Z powodu upałów nie odbył się spływ kajakowy Wisłą i nie było chętnych na wycieczkę rowerową po okolicach Wawra. Mimo, że już wrzesień upały nie odpuszczają.
W dniach 04 do 11 września 2023 r. grupa licząca 20 studentów artystów malarzy przebywała na plenerze w Sierpelicach nad Bugiem. Kierownikiem artystycznym była pani Monika Olbińska. Dziewiętnaście kobitek i jeden chłopak zakwaterowali się w zajeździe „Urocza”. Nazwa oddawała niezwykły urok miejsca poprzez niezliczone kwiaty okalające zajazd. Pogoda była, jak wszędzie, piękna i sprzyjała pracom malarskim. Tematem pleneru był „Dolina Bugu” i nasze artystki starały się uwiecznić jego piękno w swych pracach. Oprócz pracy twórczej, malarki popłynęły katamaranem po Bugu by zobaczyć rzekę i krajobrazy z innej perspektywy niż brzeg. Były też w Sarnikach na koncercie muzyczno-wokalnym. Efekty ich prac będzie można oglądać na wystawie od 20 października 2023 r. do 03 listopada 2023 r. w Wawerskim Centrum Kultury Filia Zastów.
23 września 2023 r. grupa w liczbie ….. pojechała do wód czyli do Bukowiny Tatrzańskiej by zażywać kąpieli zdrowotnych. Gdy już się wymoczą jak żaby wrócą do nas zdrowsze i młodsze. Czekamy.
Tego samego dnia grupa 42 zapalonych turystów pojechała na wycieczkę. Przewodnikiem był, a jakże pan Jacek Delert. Pierwszy punkt programu to Orońsko, gdzie znajduje się zespół pałacowo-parkowy i znane w Polsce muzeum sztuki nowoczesnej. Pałac był niegdyś własnością artysty malarza Józefa Brandta i zapewne był powodem do dumy właściciela. Obecnie zachwyca wyjątkowym, nigdzie niespotykanym w takiej ilości i przecudnej urodzie wyposażeniem. W Oranżerii obejrzeliśmy wystawę pt. „One Them” artystek: Zuzy Golińskiej i Izy Tarasiewicz. Jest to instalacja nowoczesna i kuratorka wystawy dwoiła się i troiła abyśmy zrozumieli przesłanie autorek. Panujący obecnie abstrakcjonizm i minimalizm w rzeźbie to nic innego jak minimum formy i maksimum treści. Trzeba tęgiej głowy i wyobraźni by wpaść na treści tej instalacji. To samo dotyczy parku stanowiącego tło dla rzeźby nowoczesnej różnych artystów. Jakoś nie zachwyciliśmy się dziełami bo tak naprawdę nie rozumiemy ich przesłania. Rozpadał się deszcz i skutecznie przeszkodził nam w spacerze po urokliwym parku.
W drodze do Radomia zatrzymaliśmy się na Grodzisku-Piotrówek, gdzie znajduje się kamień poświęcony Mieszkowi I – założycielowi grodu, późniejszego Radomia i pozostałości grodziska. W Radomiu udaliśmy się do Muzeum im. Jacka Malczewskiego, gdzie znajduje się bogata kolekcja jego obrazów. Z przyjemnością obejrzeliśmy dzieła , które omawiała z wielką pasją , sympatyczna przewodniczka. To była uczta dla oczu i ducha. Po wyjściu z muzeum pospacerowaliśmy krótko {wszak padał deszcz} po rynku. Obejrzeliśmy pomnik legionisty, fragmenty murów obronnych, ciekawsze budowle, kościoły . Wysłuchaliśmy ich historii w wydaniu pana Jacka Dellerta.
Ostatnim punktem programu wycieczki było muzeum we Wsoli, poświęcone Witoldowi Gombrowiczowi. Mieści się ono w pięknym pałacu, wybudowanym w stylu eklektycznym w 1912 r. Pisarz był związany z tym miejscem rodzinnie i często tu przebywał. W muzeum w kilku salach zgromadzone są pamiątki po pisarzu, jego rodziny. Przewodnik, który oprowadzał nas po salach okazał się być pasjonatem i chodzącą encyklopedią odnośnie Witolda Gombrowicza. Wyraźnie cierpi na chorobę ADHD bo nieustannie poruszał się i chodził, a nas trzymał w pozycji pionowej nie zważając na nasze sfatygowane kręgosłupy i stawy. Żarty żartami, ale naprawdę z trudem wytrzymywaliśmy długi wykład nie mogąc ani usiąść ani oprzeć się o ścianę. Z wielką chęcią wróciliśmy do autokaru i udaliśmy się bez zatrzymywania na siusiu, prosto do domu. Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.
Nie minęło mało wiele a 43 uniwersyteckich turystów dnia 07 października 2023 r. ruszyło na kolejną wyprawę. Pogoda wietrzna i mżysta nie zachęcała do wycieczki, ale co nam to szkodzi – jedziemy. Przewodnikiem był pan Jacek Dellert, który nie traci żadnej okazji aby nie zasypywać nas ciekawostkami. Pierwszy cel naszej podróży to Kiernozia , gdzie znajduje się pałac {niestety niedostępny dla zwiedzających} i park, w którym w młodości przebywała Maria Walewska, ale też Mikołaj Chopin {tatuś Fryderyka}, a także Tadeusz Kościuszko. Oj działo się, działo. Zwiedziliśmy także kościół św. Małgorzaty z XVI wieku , ufundowany przez Annę Jagiellonkę . Idąc do parku nie dało się nie zauważyć kwitnących kasztanów. Przypominam, jest jesień i zbieramy owoce w postaci brązowych kulek, a tu na bezlistnych prawie drzewach pysznią się kwiaty – widok niebywały. Nie wiadomo czy cieszyć się czy bać. Następny cel naszej wyprawy to Sanniki – zespół pałacowo-parkowy. Pałac , oczywiście, niedostępny, ale za to park cudowny. Spacerowaliśmy alejami grabowymi, lipowymi, kasztanowymi pamiętającymi dawne czasy i lata świetności. W pałacu tym spędzał wakacje młody Fryderyk Chopin, co zostało upamiętnione dwoma pomnikami. Szczególnie przypadł nam do gustu pomnik Chopina siedzącego przy fortepianie, zaś z drugiej strony, w pozycji pół leżącej młoda, powabna guwernantka słucha muzyki. W parku znajduje się też głaz w postaci ławy, na której ponoć siadywał król Władysław Jagiełło w drodze na Grunwald. Będąc w Sannikach nie sposób zajrzeć do zabytkowego kościoła z XV wieku pod wez. św. Trójcy – obecnie w remoncie. Następny punkt programu to Wyszogród – miasto, w którym zwiedziliśmy bardzo interesujące Muzeum Wisły, a następnie spacerując po bulwarach , podziwialiśmy wspaniały widok na rzekę. W specjalnym pawilonie wyeksponowane są szczątki bombowca nurkującego z II wojny światowej Pe-2, które zostały wydobyte z Wisły w 2015 r. To taka ciekawostka. Ostatnie miasteczko, do którego udaliśmy się to Czerwińsk nad Wisłą, gdzie znajduje się romański kościół z XII wieku. Niestety nie zachował się w czystej pierwotnej postaci gdyż przez stulecia był rozbudowywany w stylu gotyckim, a wnętrze w stylu barokowym. Nie mniej można było zobaczyć to co zostało z czasów romańskich w postaci murów kamiennych, dostojnych wież i portalu przy głównych drzwiach wejściowych do świątyni. W bocznej nawie zachowały się oryginalne drzwi z ozdobnymi okuciami z XII wieku. Przy kościele mieści się te klasztor salezjanów , w którym obejrzeliśmy salę poświęconą Prymasowi Polski w latach 1926-1948 Augustowi Hlondzie. W klasztorze znajduje się także Muzeum Misyjne, gdzie prezentowane są pamiątki przywiezione przez misjonarzy z każdego zakątka świata, do którego dotarli zakonnicy. Zbiory prezentują się ciekawie i imponująco. Kto nasycił już oczy mógł wejść do kaplicy z pięknym romańskim stropem ozdobionym oryginalnymi freskami i pogrążyć się w modlitwie przy obrazie Matki Boskiej , z czego wiele osób skorzystało z przyjemnością .Był już wczesny wieczór i z chęcią udaliśmy się drogę powrotną. I dopiero zaczęły się brewerie w autokarze. Towarzystwo po skonsumowaniu wody rozmownej rozbawiło się na całego., rozśpiewało, a dowcipom i żartom nie było końca. Co raz wybuchały gromkie śmiechy, i było najlepszym dowodem na udaną wycieczkę.
W okresie letnim organizowaliśmy również imprezy dla bardziej aktywnych seniorów. Były to wycieczki rowerowe, spływy kajakowe czy spacery. Pierwszą wycieczkę rowerową mieliśmy już 24.05.2023 z lokalnym przewodnikiem Januszem Prządką. Była to wycieczka po Aleksandrowie. Usłyszeliśmy o mniejszości niemieckiej sprowadzonej tu przez cara. Potem car sprzedał te tereny Olendrom, którzy umieli gospodarować na nieużytkach z wodą. Aleksandrów leżał na Szlaku Napoleońskim, a nad oczkiem wodnym zatrzymywał się Napoleon. Obejrzeliśmy miejsce niedawno odkrytego w lesie kirkutu cmentarza żydowskiego. W okresie wakacji z powodu upałów i nieobecności wielu osób urządzaliśmy wycieczki ad hoc w małych grupach, bez przewodnika. Z przewodnikiem spotkaliśmy się 14.10.2023 i wspólnie pojechaliśmy z Józefowa do Świdra i Otwocka. Przejeżdżaliśmy przez stary most na świdrze, oglądając dawne miejsca wypoczynku nad wodą, dom Wechów. W Otwocku skupiliśmy się na miejscach związanych z historią Żydów: historyczny dziedziniec żydowski, rampę wywózki i plac gdzie zbierano Żydów przed zapakowaniem ich do pociągu i wywózką do obozów koncentracyjnych. Odwiedziliśmy tez inne miejsca straceń.
W roku 2023 zaplanowaliśmy 3 spływy kajakowe. Pierwszy rozruchowy Wkrą, drugi Pilicą a trzeci Bugiem. Z powodu ulewnego deszczu spływ Bugiem nie odbył się, choć było kilka osób , które gotowe były płynąć nawet w taka pogodę.
W spływach brało udział po kilkanaście osób.
CDN.... powrót do Kroniki